Powrót do strony głównej

Dolnośląskie zamki

Nasza najnowsza propozycja to przewodnik po zamkach i warowniach Dolnego Śląska. Region ten, jak wiadomo, obfituje w niezmiernie interesujące budowle tego typu.
Mamy nadzieję, iż z czasem dział ten będzie się stale rozrastał i obejmie wszystkie zamczyska, które możesz odnaleźć na MAPCE.

ZAMEK GRYF

Zamek Gryf, a właściwie jego ruiny znajdują się około 5km od Gryfowa Śląskiego w kierunku Mirska, w miejscowości Proszówka.

Początki Zamku sięgają przełomu XIII-XIV wieku, kiedy to na bazaltowym stożkowatym wzgórzu powstała pierwsza bezwieżowa budowla. Wzniesienie murowanego zamku przypisuje się księciu Bolesławowi Wysokiemu lub księciu Konradowi I. Zamek strzegł drogi handlowej z Lwówka Śląskiego do Czech.

Z chwilą śmierci ostatniego władcy z dynastii Piastów Świdnickich w 1392r. zamek przeszedł pod panowanie Korony Czeskiej. Król czeski Wacław IV przekazał warownię rycerzowi Beneszowi Chusnikowi, który na zarządcę zamku mianował Wolfa von Romke. Po niedługim czasie zarządca zajął się rozbojem, został usunięty i stracony na zamku przez mieszczan w 1399r. W rok później czyli w 1400 zamek przeszedł w posiadanie Gotsche Schoff’a II. Kilkanaście lat później w nieznanych okolicznościach budowla przeszła na własność rodu, którego nazwisko - ze względu na zasługi wspomnianych Gotschów - przybrało z czasem formę Schaffgotsch. W rękach rodziny Schaffgotschów zamek był aż do roku 1945r.

Na początku XVI wieku do pierwotnej części budowli zbudowanej na planie pięcioboku otoczonej murami obronnymi (tzw. Górny Zamek) dobudowano od strony południowo- zachodniej wieżę mieszkalną. Następna przebudowa miała miejsce w 1546 roku dobudowane zostały dwa szczyty do wieży oraz nowe fortyfikacje, a całość zyskała renesansową szatę architektoniczną, która po dziś dzień określa charakter ruin. W fragmentach zabudowań odnaleźć można resztki dekoracji sagraffitowej oraz elementy attyki.

Podczas wojny trzydziestoletniej, która trwała w latach 1618-1648 zamek był oblegany dwukrotnie. Pierwsze oblężenie szwedzkie miało miejsce w 1639 roku jednak wrogim wojskom nie udało się zdobyć wzgórza. Natomiast podczas drugiego oblężenia dowodzący obroną Christoph Leopold von Schaffgotsch był zmuszony do kapitulacji, zamek został poważnie zniszczony, a większość obrońców dezerterowała.

Szwedzi przebywali na wzgórzu do roku 1650. Zaraz po zdobyci zamku rozpoczęli jego odbudowę, rozbudowali tzw. Zamek Średni, gdzie znajdowały się pokoje gościnne oraz zbrojownia.

Gdy na zamek powrócił Christoph Leopold von Schaffgoch w roku 1654 rozpoczął przebudowę tzw. Zamku Dolnego, największej pod względem obszaru części Zamku, została podwyższona brama wjazdowa, przebudowane stare i postawione nowe budynki.

Dokładnie sto lat po pierwszej kapitulacji w 1745 zamek zdobyły uczestniczące w drugiej wojnie śląskiej wojska pruskie. W 1778 zamieniono go w silną twierdzę.

W roku 1798 zapadła decyzja o budowie pałacu, folwarku i pomieszczeń gospodarczych u podnóża zamkowej góry, a w następnym przystąpiono do rozbiórki historycznej budowli, która od tego czasu coraz bardziej zarasta. Zachowały się fragmenty murów obronnych, bram, budynku administracyjnego.


Każda budowla posiada swoją ledendę przekazywaną z pokolenia na pokolenie - także zamek Gryf posiada swoją historię.

Legenda o gryfie

Nieopodal wsi Kotlina, za dawnych czasów, na górze, która dziś nosi nazwę Kocioł (z niemiecka Kessel) i osiąga wysokość 721 m., stał zamek rycerza Hermanna von Kessel.
Kiedy pewnego dnia wybrał się on na wojnę z Maurami, jego zamek został zajęty przez pewnego rycerza-rabusia. Ten obrabował go i zniszczył. Z napadu ocalał jego syn, mały Gottschalk.
Uratował go wierny służący wyprowadzając z zamku przez tajne wyjście. Zaprowadził do pobożnego pustelnika o imieniu Wolfgang, który w okolicach dzisiejszej wsi Przecznica wzniósł pustelnie i kaplicę. Tam pewnego dnia młody Gottschalk poznał Erlindę, jedyną córkę rycerza Kunza von Kahlenberg i pokochał ją. Ale jak on, biedny i nie okryty sławą mógł marzyć o poślubieniu tej pięknej dziewczyny. Aby skłonić ojca ukochanej do oddania mu córki, nie wystarczała odwaga i szlachetność serca.
Pewnego dnia gruchnęła po okolicy straszliwa wieść. W pobliskie góry przybył bowiem straszliwy potwór, pół orzeł, pół lew o wielkich błoniastych skrzydłach i wybudował gniazdo na wielkim dębie. Strach i groza padły na okolicznych mieszkańców, bowiem Gryf, tak nazywano potwora, nie tylko pustoszył pola, ale polował też na owce i bydło. Zdarzało się, że porywał także dzieci. Gryf nie miał jeszcze potomstwa. Co będzie kiedy pojawi się jego przychówek?
W chwili wielkiego zagrożenia dla kraju książe śląski zwrócił się z apelem do mieszkańców: Kto zabije Gryfa i jego potomstwo, ten zostanie wynagrodzony jak na księcia przystało.
Usłyszawszy to młody Gottschalk z kotliny natychmiast postanowił stanąć do walki i zdobyć nagrodę, a wraz z nią także ukochaną. Ukrył się w pobliżu dębu, na którym znajdowało się gniazdo Gryfa i czekał aż potwór je opuści. Kiedy tak się stało, wdrapał się na drzewo i podpalił siedzibę Gryfa. Znajdujące się w gnieździe młode udusiły się i spłonęły. Widząc z daleka co się dzieje, Gryf lotem błyskawicy rzucił się do gniazda, aby ratować młode. Jednak machając skrzydłami rozniecił jeszcze większy płomień i poparzony spadł na ziemię. Tutaj czekał już sprytny młodzian i bez trudu pokonał ranne i osłabione zwierze.
Książe dotrzymał słowa i ofiarował młodzieńcowi rozległe włości nad Kwisą, od gór aż po Gryfów Śląski, zas jako dziedziczna siedzibę dla książecej pary, zamek zwany od tej pory zamkiem Gryf.

Opracowała Ania na podstawie: www.zamkipolskie.com oraz www.gryfow.net
Zdjęcia - Wiedźma


W górę!
© Bractwo Czocha 2003 - 2006