Powrót do strony głównej

Lokalne ciekawostki

Najnowsze odkrycia historyczno-archeologiczne z regionu.

LUBAŃSKA SZUBIENICA

Podczas prac budowlanych tuż za miastem Lubań, przy drodze w kierunku Zgorzelca, w 2003 roku odkryto pozostałości kamiennaj murowanej szubienicy miejskiej.
Jej budowę datuje się na koniec XV wieku.
Wg wzmianek w kronikach miejskich starsza, drewniana szubienica wzniesiona była nieco dalej (w okolicach skrzyżowania z drogą do Henrykowa) w roku 1437. Później miasto prawdopodobnie się wzbogaciło i w związku z tym w roku 1492 została wybudowana nowa - murowana, która funkcjonowała tu nieprzerwanie aż do roku 1824.

Ponoć pierwszym jej 'klientem' był niejaki Missigang, którego powieszono tu za liczne kradzieże.
Natomiast jedną z większych egzekucji, jakie tu zostały przeprowadzone było stracenie na początku XVII wieku ojcobójcy i matkobójcy. Według kronik, przestępca był najpierw rwany na rynku rozżarzonymi obcęgami, potem przewieziono go na miejsce straceń, gdzie był łamany kołem a następnie poćwiartowany. Jego członki zostały zaś rozwieszone na szubienicy - ku przestrodze.
Potwierdzona jest tu również egzekucja na dzieciobójczyni - kobieta, która zabiła swoje nowonarodzone dziecko została zagrzebana żywcem w wykopanym wcześniej dole a następnie kat przebił jej serce kołkiem.

Wokół lubańskiej szubienicy znaleziono groby najprawdopodobniej samobójców - miejski kat był zobligowany, by tu właśnie zwozić i grzebać ich zwłoki, bo nie mogły one być pogrzebane na cmentarzu.

Podczas prac prowadzonych w 2003 roku, archeolodzy znaleźli wewnątrz kamiennego kręgu podmurówki szubienicy zarys jamy, do której, jak podejrzewają, kat od początku jej działania wrzucał pozostałości tych, którzy tu zostali powieszeni - podczas różnych remontów, czy po prostu jak resztki zwłok odpadły od szubienicy. Jak wiadomo, ciała po wykonaniu wyroków wisiały aż do całkowitego zeszkieletowania. Tędy przebiegała droga - wisielcy mieli być przestrogą, że tu się ściśle przestrzega prawa i surowo każe za wszelkie przewinienia.
Oprócz ludzkich szkieletów, znaleziono wówczas również elementy ubioru (klamry, guziki), resztki naczyń, metalowe elementy szubienicy.

Czy ziemia wokół lubańksiej szubienicy kryje w sobie inne tajemnice? Kto wie... Na razie przydałoby się zabezpieczyć kamienny krąg, uzupełnić wykruszoną zaprawę. Prawdopodobnie pojawi się tu również tablica z informacjami na temat budowli.
Do dnia dzisiejszego jednak nie dzieje się tu nic. Ekipa archeologów wyjechała, zabrano znaleziska, a obiekt zdaje się być pozostawiony samemu sobie....

Spisała Wiedźma na podstawie rozmowy z wrocławskim archeologiem. Zdjęcia również wiedźmowe.


W górę!
© Bractwo Czocha 2003 - 2006