ŚREDNIOWIECZNY SZPITAL WE WROCŁAWIU
Na początku XXI wieku ( :D ) we Wrocławiu archeolodzy odsłonili mury średniowiecznego szpitala dziecięcego.
Szpital Bożego Grobu stanął ok. 1411r. na rogu dzisiejszych ulic Św. Mikołaja i Kazimierza
Wielkiego.
Jak podają źródła historyczne, był on 'miejscem dla wszystkich ubogich pielgrzymów, chorych,
niezdolnych do pracy, niemających odzienia, starców, porzuconych dzieci i niemowląt, obciążonych
zakaźnymi i nieuleczalnymi chorobami oraz dla wszystkich politowania godnych osób'.
Najpierw był on szpitalem ogólnym, potem dopiero stał się dziecięcym. Cieszył się niezwykłą
hojnością wrocławskich mieszczan, do tego stopnia, że przed zamążpójściem wyposażał swe wychowanice
w posag.
W 1411 r. Anna Klose Taschenrynne wspomogła szpital hojną darowizną. Jeśli jej wola była spełniona,
to pensjonariusze we wtorek i niedzielę mieli zagwarantowany duży kawał mięsa, a w środę i sobotę po
dwa jajka.
Odkryte piwnice szpitalne mają ok. 400 m kw. - kiedyś mieściły ogromne zapasy żywności i piwa.
Kuchnia znajdowała się w innym budynku, a na parterze była kaplica. Jednak najciekawszym
pomieszczeniem jest dormitorium na piętrze. Ta ogromna sala była podzielona drewnianymi
przepierzeniami na malutkie sypialnie. Każde z tych pomieszczeń miało zapewniony dopływ światła
dziennego wpadającego przez niewielkie okienka.
Na przełomie XV i XVI w. Szpital Bożego Grobu stał się największym w mieście - miał 112 pacejntów -
niemal dwukrotnie więcej niż jakikolwiek inny szpital we Wrocławiu.
W skrzydle wschodnim znajdowały się pokoje rezydentów, takich jak wspomniana wcześniej Anna Klose
Taschenrynne, która to zagwarantowała sobie opiekę na stare lata dla siebie i służącej. Panie
chciały dostać dwa łóżka, dwie poduszki, cztery prześcieradła i futro do przykrycia.
We Włoszech taka placówka znajdowała się niemal w każdym mieście, u nas były tylko dziecięce
oddziały w ogólnych szpitalach. Wrocławski szpital był więc jedynym szpitalem dziecięcym w środkowej
Europie.
Archeolodzy, przekopując dziedziniec szpitala, mają nadzieję znaleźć coś, co potwierdzi jego
specjalizację, np. zabawki.
Opracowane przez Lady Dragon na podstawie:
Beata Maciejewska 'Średniowieczny szpital', Metro, Nr 760
|