Powrót do strony głównej

Opracowania

Dział zawierający materiały i opracowania mniej lub bardziej ściśle wiążące się z interesującą nas epoką.

NARODZINY DZIECKA

Jako że w najbliższym czasie aż trzy pary naszych braci i sióstr staną na ślubnym kobiercu to, wykazując się dalekowzrocznością, zamieszczamy mały poradnik - jak mediewalnie począć, urodzić i wychować dziecko ;-)


Aby zajść w ciążę...

'Jeśli kobieta pragnie począć, powinna wziąć żołądek zająca i żołądek koźlęcia i spalić je oba na proch, a proch wypić z winem, pospołu - kobieta i mężczyzna'.

Niezawodny test ciążowy

'Jeśli kobieta chce wiedzieć, czy jest w ciąży czy nie, powinna wziąć swój mocz i podlać nim dziką topolę. Jeśli po trzech dniach topola uschnie, znaczy to, że nie jest w ciąży, jeśli mimo to drzewo jest zielone, jest ciężarna'.

Określenie płci dziecka

'Jeśli kobieta chce wiedzieć, czy jest w ciąży z chłopcem czy dziewczynką, wziąć powinna zielony ocet i skropić nim głowę. Jeśli powie o chłopcu, wtedy będzie to chłopiec, jeśli o dziewczynce, to dziewczyna. Jeśli zaś o obu, tedy dziecko będzie żyło długo'.
(Moniko, tego nie kumam zupełnie!!!! Kto ma coś powiedzieć? Kobieta? Ocet?)

Narodziny

Średniowiecze zostawiło nam całkiem sporo materiałów dotyczących narodzin dziecka i okoliczności z tym związanych - jest tego nawet więcej i lepiej udokumentowane niż np. materiały z okresu pierwszego roku życia dziecka, jego zwyczajów czy zabaw.

Zdziwić nas może fakt, iż wiele ze sposobów i technik nauczanych dziś w szkołach rodzenia było już szeroko stosowanych w średniowieczu.
Pod koniec XV w. aptekarz Eucharius Rossli z Freiburga stworzył książkę 'Różany Ogród dla ciężarnych i akuszerek'.
Książka ta była stworzona jako przewodnik dla kobiet w ciąży i położnych, a napisana została po niemiecku (przypomnijmy, że zazwyczaj medyczne publikacje były po łacinie). Obficie ilustrowany drzeworytami, opisywał m.in. normalne i nieprawidłowe położenie płodu w macicy (ryc. C), porady dla przyszłej matki w ostatnich miesiącach ciąży, leki pomagające w porodzie, rady jak postępować z wcześniakami, jak też wskazówki dotyczące pielęgnacji noworodków.
Należy tu wspomnieć, że książka ta silnie zaznaczała ważną rolę akuszerki podczas porodu (ryc. A), obecność lekarza uznając za 'niepotrzebną'.

W średniowiecznych Niemczech i Italii szeroko stosowany był 'stołek do rodzenia' (ryc. B). Stołek taki powinien być wyłożony czystymi lnianymi szmatami, tak by kobieta mogła na nim wygodnie usiąść. Akuszerka powinna siedzieć przed rodzącą tak, aby widzieć ruchy dziecka, nacierać drogi rodne, a przede wszystkim wywierać uspokajający wpływ na rodzącą poprzez delikatne głaskanie, rozmowę i wzmacnianie rodzącej jedzeniem i piciem. Delikatne słowa powinny pomóc matce odpowiednio oddychać. Akuszerka powinna również dodawać otuchy matce mówiąc, że rodzi ona chłopca, najprawdopodobniej dlatego, iż powszechnie myślano, że chłopcy ważą mniej, ale być może również ze względu na większą wartość społeczną mężczyzny w średniowieczu.



Dziewczynka czy chłopiec - jest wiele dowodów, że dbano wtedy o dzieci równie mocno jak teraz.
Względnie duży wskaźnik śmiertelności niemowląt (ok. 10%), ale również wysoki wskaźnik urodzeń znaczył, że wiele rodzin miało o wiele więcej szczęśliwych, choć też i smutnych chwil, niż ma to miejsce w dzisiejszych czasach, ale też narodziny dziecka nie były wtedy czymś tak bardzo wyjątkowym.

Fragmenty pamiętnika Jana Tichtela, lekarza z Wiednia, zarysowują nam obraz życia rodzinnego.

1480: W wigilię dnia Św. Beneficjusza, 4 czerwca, urodził się mój pierwszy syn Leopold, 2 godziny i trzy minuty po południu. Ochrzczony został dnia następnego.

1482: Dnia 8 marca, a był to piątek przed dniem Św. Grzegorza, urodził się mój drugi syn Gregory, w pierwszej godzinie i trzeciej minucie po północy. Został ochrzczony tego samego dnia, około 4 po południu.

1484: O! Tego dnia (13 czerwca),mój syn Gregory zmarł! Mój słodki synek!...
W środę, 11 sierpnia, dzień po św. Wawrzyńcu, urodził się mój trzeci syn Kosma, za kwadrans szósta rano. Został ochrzczony tego samego dnia około 3 po południu.

1485: Tego samego dnia (31 sierpnia) mój syn Kosma został odstawiony od piersi w wieku roku i trzech tygodni.

1486: Tego dnia (12 czerwca) narodził się mój czwarty syn Łukasz. Bogu niech będą dzięki, stokrotne dzięki. Mimo że poród nie przebiegał bez komplikacji, Łukaszowi nic się nie stało. Łukasz zmarł zgodnie z wolą Bożą po Św. Wirusie (19 czerwca).

1487: W dzień św. Andrzeja (30 listopada), o 11 przed południem narodził się mój piąty syn. Został ochrzczony o 4 tego samego dnia po południu. Nadaliśmy mu imię Andrzej.

1490: W sobotę przed Zielonymi Świątkami, kwadrans przed szóstą rano urodziła się moje pierwsza córka Anna. Bogu niech będą dzięki!!

1491: 21 maja moja córka Anna została odstawiona od piersi.

W tych kilku fragmentach możemy zobaczyć jak bardzo powiązane ze sobą życie i śmierć. Wybuch radości Tichtela po narodzinach córki pokazuje, jak wielkie zadowolenie wywołało ono u dumnego ojca, podobnie jak ma to miejsce dziś, a sam Tichtel nie musiał się już obawiać o sukcesję, posiadając kilku synów.

Opieka nad dzieckiem

Kardynał Giovanni Dominici pisał w roku 1405, że 'rodzice powinni się upewnić, że w domu wiszą obrazy Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Przez to dziecko może doświadczyć o wiele więcej zadowolenia z obrazów, niźli z ziemskich przyjemności, w pieluchach jeszcze będąc, ponieważ obrazy takie wyrażają jego własne potrzeby.'
W 1493 Bartolomeusz Scherrenmuller przetłumaczył łaciński manuskrypt Williama z Saliceto, napisany w 1275 r., w którym czytamy m.in. iż 'Dziecko powinno być spowijane lnianym materiałem pokrywającym całe ciało. Ręce, jak również nogi, powinny być wyciągnięte. Swaddling kawałek używa się do przytrzymania zawicia razem. Następnie dziecko powinno być położone w swoim łóżeczku z głową uniesioną, tak by można było założyć mu na głowę pątlik chroniący przed upałem i mrozem. Następnie należy kołysać łóżeczkiem, mamka powinna dziecku śpiewać i cicho doń szeptać, w ten sposób dusza dziecka umacnia się i potwierdza w swojej dobrej naturze.'
W 1473 Bartolomeusz Metlinger radzi: 'Dziecko w wieku od sześciu miesięcy powinno być codziennie kąpane w ciepłej wodzie, która powinna być cieplejsza w zimie niż w lecie, a dla dziewczynek cieplejsza niż dla chłopców.' Jak również: 'Uszy powinny być zatkane kawałkiem wełny, aby nie dopuścić do nalania się wody.' Najlepszym czasem na kąpiel jest moment po obudzeniu się z długiego snu, ale też należy pamiętać, że 'dziecka nie powinno się karmić na godzinę przed i godzinę po kąpieli.'

Szczęście

Wiele obrazów sztuki religijnej z tego okresu przedstawia dzieciątko Jezus przystrojone biżuterią z koralu. Dla tych wszystkich, którzy mogli sobie na to pozwolić, koral w postaci naszyjnika, bransoletki czy talizmanu był dla ich dzieci potężną tarczą i ochroną przed wpływami złego. Uważano również, że koral chroni także przed błyskawicami i pomaga w ząbkowaniu.
Szerokie zastosowanie koralu jest również dowodem na dobrze rozwinięty handel i jego dalekie wpływy w czasach średniowiecza.

Chrzest

Potwierdzeniem przyjęcia dziecka do społeczności chrześcijańskiej był chrzest.
W XV-wiecznym Nuremburgu Kościół zakazał używania do chrztu jedwabnych ubranek, a także dekorowanych jedwabiem, złotem, srebrem lub perłami. Na chrzcie nie mogło być obecnych więcej niż dwanaście kobiet, poza tym ojciec i rodzice chrzestni. Nie wolno było urządzać przyjęcia po chrzcie, ale kobietom wolno było przynieść piernik, lokalne wino frankońskie lub podobne o zbliżonej cenie(!), a nawet miód pitny. Matka mogła zaprosić swoich krewnych (babcię, matkę, siostry, również przyrodnie i teściów) na posiłek, ale musiał on być prosty (surowe owoce, ser, chleb i wino).
Dziecku, które umarło przed ochrzczeniem, groziło niebezpieczeństwo wiecznego potępienia, dlatego też noworodki chrzczone były tak szybko, jak to było możliwe, aby tego uniknąć. Kościół wymagał od położnych ratowania umierających noworodków, często miało miejsce 'wskrzeszenie z martwych' na kilka minut, aby chrzest mógł się odbyć. Każda obecna przy tym kobieta mogła zostać matką chrzestną.
Wydaje się, że Kościół często musiał przypominać położnym, aby chrzcząc naprędce niemowlę używały czystej wody a nie piwa(!), wina czy mleka, jak to często miało miejsce.

Opracowała Lady Dragon na podstawie 'The birth of a child in the late medieval period' J. Richards


W górę!
© Bractwo Czocha 2003 - 2006